Tusz Maybelline i inne - na szybko.

Zauważyłam, że pod poprzednią notką wiele z Was narzekało na ten tusz.
Wszystkim się kruszył itd. Jestem zdziwiona, bo chyba nie było tak, że wszystkie kupiłyście jakiś stary?
W tej chwili skończył mi się i na razie go nie kupię [ wodoodporny do niczego na tę chwile mi nie potrzebny ]
za to testuje Avon Super Shock i jestem.... ZAWIEDZIONA!! Aż mi się płakać chce. :(
Nie pogrubia, minimalnie wydłuża przy 3 warstwach [!] zmyć go można nawet wodą, więc na lato się nie nadaje. Jedyne co robi to rozdziela rzęsy...
Zostawiłabym go, ale jestem zmuszona zużyć, bo w portfelu mam aż 2 zł!!
Tyle mam kasy, że chyba wybiorę się do MAC'a. :)
Jestem załamana! ZAŁAMANA! Powtarzam...
Następnie rzucę się na Colosal'a. [ szukam tuszu idealnego ] wszystkich tych używałam już wcześniej ale nie pamiętam jak bardzo byłam z nich zadowolona. Mam nadzieję, że po Colosal'u nie będę musiała szukać już innego tuszu....
Co to tego jakie jeszcze używałam : Rimmel Sexy Curves - świetny ale ciężki strasznie.
Kobo - eeee... trochę pogrubia i wydłuża, ale ciężki.
Rimmel ten z koroną [ nie pamiętam nazwy, a jest za późno żeby grzebać w googlach ] wydłuża , ale na milimetr nawet nie pogrubia.
Colosal'a używałam tak dawno, że nie pamiętam.
Jak nie on to może Cover Girl?

Komentarze

  1. A próbowałaś MaxFactora False Lashes? Jest super. Z droższych to MUFE Smokey Lash.

    OdpowiedzUsuń
  2. Max Factor, false lash effect - koniecznie sprobuj jesli masz okolo 50zl na tusz;) ja troche plakalam za ceną, ale jestem bardzo zadowolona. ostatnio kupilam colossala i mi nie pasuje :( po tym max factorze ciezko bedzie znalezc dobry tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczyny za podpowiedź!
    Kręcę się koło niego już z rok, ale właśnie cena mnie odstrasza... Jak będę miała parę groszy to zamówię sobie u mojego sprzedawcy z allegro. ;) Kiedyś już u niego kupowałam parę rzeczy – wszystko jest świeże i o połowę tańsze! Ja go serdecznie polecam, z własnej nieprzymuszonej woli : Paintball-Rybnik.

    OdpowiedzUsuń
  4. Boze wspolczuje super shocka :/ po dwoch warstwach drapie rzesy!!! grrr, ale tusz sam w sobie jest dobry. jedyne co Ci zostalo to kombinuj z innymi szczoteczkami :) oczywiscie cienszymi, daj znac czy pomoglo (:
    o i pozdrawiam z teofilowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam astor taki fioletowy
    http://imworld.aufeminin.com/dossiers/D20110131/heidi-klum-astor-mascara-1-094711_L.jpg

    I mogę polecić z czystym sumieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej :) dzięki bardzo za pomoc w sprawie sukienki na bal gimnazjalny (kilka notek wstecz). Co do makijażu to jestem totalną amatorką - kren tonujący Ziaja (dzięki Tobie kupiłam, spróbowałam i jestem zachwycona!), czasami błyszczyk i tusz. Właście co do tuszu to polecam tusze z Essence. Jest duży wybór i są nie drogie. Natomiast teraz używam tusz BOURJOIS Paris Volume Glamour Ultra Care. Super pogrubia i wydłuża. Nie wiem jak z ceną, bo ja kupiłam w Rossmanie w promocji razem z płynem do demakijażu. Taki zestaw kosztował ok. 45 zł więc uważam, że się opłaca. Także bardzo Ci go polecam :) Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie tak samo z kasą, normalnie kosmetyko-zakupomania :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten tusz z max factora posiadam i baaardzo Ci go polecam :)
    Daje naturalny efekt, zarazem wygląda on jak firanka sztucznych rzęs ;) Z tym że ja za niego zapłaciłam 35zł :)
    (wiem że to tanio i to nie podróba, po prostu znajoma mamy jest 'z branży')

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz będzie mile widziany. W blogowaniu to właśnie Nasza interakcja jest najlepsza. :)