Elfy i inne stworzenia leśne, czyli recenzja eyelinera.

 Kosmetyki Elf to nie jest coś co pragnę całą sobą. Naoglądałam się i naczytałam już wiele recenzji na ich temat (kiedy to była fala na ich produkty) po czym wszystko ucichło i ,zapomniałam że istnieją. W momencie kiedy zobaczyłam jakiś czas temu pojedynczą recenzje, na którymś z blogów obudziłam się, i chęć wypróbowania (czy też przekonania samej siebie, że nic nie tracę) była silniejsza. Oto też jestem z recenzją dla Was. I dla tych co lubią i dla takich niedowiarków jak ja.


Ogólne Informacje :
Cena i pojemność: ok. 17 zł za 12g
Dostępność: Ja posiadam ze strony http://www.elf-kosmetik.de/pl
Co pisze producent: Płynny eyeliner ze zintegrowanym precyzyjnym aplikatorem! Doskonały do podkreślania oczu kreskami każdej grubości - od ultracienkich po mocne i wyraziste. Długotrwała formuła utrzymuje eyeliner na właściwym miejscu przez długi czas. Sprawdza się również przy tworzeniu graficznych dzieł sztuki na twarzy lub ciele.
Skład :


Plusy :

+ Kolor: W opakowaniu piękny. Dla mnie nietypowy, ponieważ nie widziałam nikogo z szarymi kreskami na ulicy. Bardzo mi się spodobał. Po czym zadowolona maznęłam nim po ręce, i wielkie zdziwienie… Kolor wychodzi czarny! Nie kruczy, lecz jest to podstawowa czerń z tym „prześwitem” szarości. Mimo tego spodobał mi się, bo jest to dla mnie „odskok” od tych mocnych czerni, które funduje nam właściwie każda marka. Pięknie będzie wyglądał na blondynkach o jasnej cerze. 


+Pigmentacja: Wystarczy raz pociągnąć i nic nie trzeba poprawiać, bawić się i tracić czasu.

+ Wytrzymałość: Fenomenalna! Aż byłam zdziwiona. Eyeliner czy z bazą czy bez wygląda tak samo, trzyma się tak samo długo, nie rozmazuje się. Cały dzień nie musimy się o niego martwić.

+ Pędzelek: To jego duża zaleta, bo oprócz koloru i wytrzymałości najważniejszy jest chyba pędzel którym będziemy nakładać eyeliner. Jest świetny, można nim spokojnie zrobić bardzo cienkie i bardzo grube kreski. A do tego, nie trzeba mieć wprawnej ręki. Podejrzewam że kiedy skończy mi się produkt, wtedy wyjmę pędzelek i będę używała go do innych.



+Cena: 1,79 Euro, czyli na nasze około 9 zł Hm… Za taki produkt cena dla mnie lekko śmieszna.

+ Konsystencja: Jest dość wodnisty, jednak mi to zupełnie nie przeszkadza. Kiedyś miałam złe doświadczenia z eyelinerami w kałamarzu, ponieważ kupiłam ten z Wibo, w ogóle nie radziłam sobie z pędzelkiem i jakimkolwiek nałożeniem go, a konsystencja była zbliżona.

+ Nie wysycha: Co tu dużo pisać. Odkąd go mam (jakieś 4 miesiące) konsystencja się zupełnie nie zmieniła.

Minusy :

- Nabieranie : Znaczy się nabieranie eyelinera na pędzelek. :D Powiedziałabym, że nabiera się go ciut za dużo i przed pomalowaniem trzeba minimalnie obetrzeć go o ścianki.

- Wysychanie: Czyli chyba największy minus, ale mimo to nie druzgoczący. Nie wysycha od razu na powiece, trzeba chwilkę odczekać aby nam się nie odbił, ale to czekanie nie trwa nawet minuty. Jednak nie schnie też w tępię ekspresowym, co dla osób wiecznie zabieganych może być nie do przyjęcia.

- Dostępność: Nie każdy [ mam na myśli tu również siebie ] lubi kupować przez Internet.

Podsumowując: Tak! Tak! Jak najbardziej tak! Muszę przyznać się do winny i publicznie ogłosić, że myliłam się co do tej firmy. Źle do niej podeszłam myśląc, że to nic wielkiego i bóg wie czego mieć w swoim asortymencie nie będzie. A eyeliner odkąd go posiadam używam praktycznie non stop. Ten w żelu z Essence odszedł na razie w kąt. Naprawdę go lubię i nie wiem czy nie sięgnę po więcej kolorów, ponieważ odcienie są piękne.  

A Wy używałyście? Jakie macie odczucia?
Buziaki. :*

Komentarze

  1. Szkoda, że nie jest rewelacyjny, bo kolor ma ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest. ;) Tylko to wysychanie nie każdemu musi pasować. :P

      Usuń
  2. Ciekawy, muszę wreszcie coś zamówić z elfa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy kolor i na pewno ładnie wygląda na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj taak! :) Przy najbliższej okazji postaram się go pokazać. :)

      Usuń
  4. fajny byłby taki kolor jak na "pędzelku" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ale ta czerń z odrobiną szarości, która wychodzi na powiece, też jest niezła. :)

      Usuń
    2. CHociaż tyle ;) miłej współpracy :D

      Usuń
  5. Ale ma ładny kolorek!!! =)) Przy okazji chyba sobie kupię, ale na spróbowanie - u mnie jest trochę ciężko z eyelinerami, ponieważ mam tłuste powieki i najwięksi mocarze linerowi już polegli =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam tłuste powieki i ciężko o to żeby bez bazy trzymało się cokolwiek. Ale na szczęście z bazą już jest lepiej. :)

      Usuń
  6. Skoro mówisz, ze dla blondynek o jasnej cerze to wypróbuje o ile dostanę :D
    Świetny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O musze go mieć:D Kolorek niesamowity, niespotykany

    OdpowiedzUsuń
  8. w tempie, nie w "tępię" dziecko drogie...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz będzie mile widziany. W blogowaniu to właśnie Nasza interakcja jest najlepsza. :)