Mini zakupy - Rossman.

Znów przychodzę z zakupami! Co prawda nowe nabytki są niewielkie, ale ile dają szczęścia! :)


Zapewne wiele z Was wie o świetnych Rossman'owskich przecenach, które trwają od jakiegoś czasu. Ja byłam nimi mocno zaskoczona, a kiedy zobaczyłam podkład Rimmel'a „Wake me up” w 50% przecenie, stwierdziłam że muszę go kupić.
Tak na prawdę, przed kupnem nie czytałam nic na temat tego mazidła, co do mnie nie podobne, bo zazwyczaj zanim coś kupie przeszperam wszystkie strony! Jestem bardzo ciekawa jak się będzie spisywał, jutro będzie jego "pierwszy raz" i mam nadzieję, że się nie zawiodę. Podkład był kupiony z myślą o czymś lżejszym na lato, żeby ujednolicił mi kolor skóry, ożywił buźkę i trzymał się dobrze. Zobaczymy jak to będzie, a tym czasem zapytam Was - Używałyście? Używacie? Jak go oceniacie?
Oczywiście z Rossman'a nie mogłam wyjść z 1 rzeczą i kiedy zobaczyłam na półce Max Factor'a, znany mi już dobrze lakier (Fantasy Fire), rzuciłam się na niego jak wygłodniały lew. Kolor jest PRZECUDNY! Niestety nakłada się makabrycznie (minimum 4 warstwy!) więc nadaje się do malowania tylko w weekend (przynajmniej u mnie) kiedy tym paznokciom mogę poświęcić trochę więcej czasu. Moja lakierowa lista Must Have praktycznie już się kończy, został jeszcze jeden, ostatni (mam nadzieję) równie piękny i cudowny, równie fioletowy - Revlon Grappe Fizz

Kolor mnie oczarował i nie odpuszczę jak nie zdobędę! A później szlaban na lakiery. :P
A na Was podziałały te przeceny w Rossman'ie? Szalejecie czy zupełnie nie zwracacie na nie uwagi?
Buziaki. :*

Komentarze

  1. Dzisiaj wstałam o 7:30 po to żeby zdążyć na 9 na otwarcie Rossa i kupić 2 pędzle ecotools - zdecydowanie szaleję :D I jeszcze chyba mam w planach kilka rzeczy :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łahaha. No właśnie, a ja o 8:30 i wyszłam w sumie i tak o 10 z domu, a podkładów już nie było na półce! Moje zdenerwowanie objawiło się czerwonymi policzkami, ale na szczęście sięgnęłam po rozum i spytałam się ekspedientki czy jeszcze nie ma. I co? Chowają po szafach! Znalazł się jeden ostatni najjaśniejszy. :P
      Mimo że mam swoje pędzle z Hakuro i niczego mi już nie brakuje, to te pędzle z Ecotools mnie kuszą, ale nie dam się, bo przecież już mam!
      A co jeszcze chcesz kupić? :)

      Usuń
    2. ja też z samego rana poleciałam po te ecotoolsy :) polowałam na pędzel do pudru, trzy rossmany zwiedziałam za nim, a w końcu nie kupiłam, rozsądek mi podpowiedział, że przecież mam jego wersję miniaturową w zestawie.. za to zaopatrzyłam się w pędzel do różu. Trochę padłam łupem tej promocji, bo tak naprawdę nie jest mi potrzebny :D

      Usuń
  2. podkład sam w sobie jest cudo , ale niestety u wielu dziewczyn przygoda z nim skończyła się u dermatologa w moim niestety także ale miejmy nadzieję że u cb się sprawdzi ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyy! Jak to? Ale mnie teraz przestaszyłaś! A co się dokładnie dzieje? Nic nie słyszałam... :(

      Usuń
  3. Kurdeee zapomniałam dzisiaj o pędzlach!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups...:( Może uda Ci się znaleźć za jakiś czas przecene, często Ecotools są taniej w SuperPharm. :)

      Usuń
  4. a za ile kupiłaś dokładnie podkład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 19.99? Coś do 20 zł na pewno. :)

      Usuń
    2. w sumie ja go kupiłam dawno ( jakoś w ferie ) w Naturze za 23.90, a w Rosmanie był wtedy za 24,90. Wiec jak kiedyś zobaczyłam cenę 39,90 to się przestraszyłam :)

      A jeszcze jedno pytanko. W jakim odcieniu masz swój. ?

      Usuń
    3. Najjaśniejszy - Ivory 100. ;)

      Usuń
  5. ja jestem właśnie po aplikacji Fantasy Fire :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to dziś mamy ten sam kolor na pazurach. :P
      Że się spytam - Jak Ci poszło? Nie irytowałaś się ilością warstw? :D

      Usuń
  6. Ja polazłam do Rossmanna po pędzel, podkłady oglądałam. Na te podkłady to rzuciły się babki, oj rzuciły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, pewnie teraz każdy będzie chodził z Wake me up na twarzy, ale co ja poradzę. ;P Dla mnie okazja, bo i tak bym spróbowała.
      Ten to podkładu? Ja niestety Ecotools nie miałam okazji testować, ale strasznie mi się podoba ich design. Może kiedyś jak się moje wykończą, ale kiedy to będzie!

      Usuń
  7. Też kupiłam maluszka z Max Factor. Nie mogłam odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah. :D Będziemy siedzieć i nakładać go godzinami! :D Lakier sam w sobie jest piękny, ale jeśli chodzi o te warstwy + czekanie aż to wszystko wyschnie, to już wiem że na inny kolor sobie nie pozwolę tej firmy, chyba że wymyślą równie bombastyczny. :P

      Usuń
  8. Fantasy fire sie nie nadaje do uzytku sam w sobie.
    Ale efekt jaki daje po nalozeniu na inny kolor jest wystarczajacy by mu to wybaczyc.
    ja uzywalam na czarnym, bordowym, fioletowym, nawet czerwonym. Super! Najlepiej jak dla mnie wyglada na kolorze zblizonym do bazowego w fantasym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że też ja o tym wcześniej nie pomyślałam... Dziękuje za pomysł, na pewno tak zrobie następnym razem. ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Żeby i mój był ukochany! Się zobaczy. :P

      Usuń
  10. Kiedy jakiś filmik z makijażem?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmików nie kręce już na yt, chyba że na bloga, ale filmik makijażowy nie jest dla mnie, ze względu na moją wadę naoczną. :P Łatwiej mi pokazywać makijaże na zdjęciach, bo malowanie na wizji nie wychodzi kompletnie.

      Usuń
  11. co się wybiorę to już nic nie ma w związku z tym już to pier olę :) Cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było to samo, ale się nie poddałam. Kupiłam podkład i teraz już sobie mogą... kupować inni. :D
      Buźka. :*

      Usuń
  12. miałam w planach go kupić jak będzie ta promocja, ale lenistwo wygrało i nie chciało mi się popylać do rossa :D a lakier jest piękny z tego co widziałam na blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jam się cudem zebrała do tego Rossmana tak z rana (jakie rymy! mamuniu!), ale jakoś dotarłam. :P
      Oj tak, tak, cudaśny jest! Tylko zrobiłam głupotę, że nie nakładałam go na jakiś bazowy lakier, następnym razem to poczynie i pewnie wrzucę na bloga, a co! :P

      Usuń
  13. Bardzo lubię te lakiery z Revlonu. W mojej kolekcji mam piękny miętowy! Jest bardzo trwały! Szkoda tylko, że drogi.

    Zapraszam do siebie :)
    Już jest pierwsze, debiutanckie rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czaiłam się jakiś czas na miętę z Revlon'a ale ciągle jej nie było i na razie odpuściłam, mam tyle lakierów, że nie wiem gdzie bym nakładała ten kolor, i kiedy. ;P
      Ja uwieeelbiam emalie z Revlon'a jakoś tak mi podpasowały, więc jak widzę coś godnego uwagi względem koloru, to się rzucam bez zastanowienia, bo jak na razie nigdy się nie rozczarowałam. :)

      Usuń
  14. Ja mam Rimmel Wake me up ale niestety nie sprawdził się u mnie. Słabo kryje, a moja twarz świeci się i staje tłusta mimo tego, że nigdy nie miałam z tym problemów :) Liczyłam na efekt podobny do Revlon Photoready ale niestety nawet do pięt mu nie dorasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety Photoready nie miałam nawet w rękach, ale może kiedyś... Nie wszystko na raz! :P

      Usuń
  15. Ja też kupiłam podkład Wake Me Up... ale całkiem przypadkowo. Poszłam dokładnie po pędzel do różu ecotoools, ale przechodząc koło szafy rimmela zauważyłam pokaźne zbiegowisko. Kobiety brały po dwa, trzy podkłady, więc myślę "o, tak biorą to i ja wezmę, może już używały i im się podobał". klasyczne naśladownictwo:D
    przez chwilę żałowałam, bo miałam 4 różne podkłady rimmela i były dokładnie takie same - pomarańczowa maź, ale z tym jest inaczej. Miałam go dopiero raz na sobie, ale już zauważyłam że nie tylko świetnie pasuje do mojego koloru cery, to jeszcze pięknie rozświetla i ma genialne krycie w porównaniu z innymi podkładami tej marki! co prawda, nie mam problemów z cerą, ale zawsze mam różowe poliki i ogólnie lekkie przebarwienia - i mi on je kryje. Mam nadzieję, ze nie będę miała po nim problemów jak to ktoś napisał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład jak na razie u mnie też się dosyć dobrze sprawca, w sumie tak jak chciałam, tylko że muszę ociupinę opalić twarz bo jest może o 0,5 tonu za ciemny. Jak zwykle. :P

      Usuń
  16. ten podkład Rimmela strasznie mnie uczulił, noszę się z zamiarem napisania o nim recenzji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu. To nie dobrze. :( To co on ma takiego w sobie, że połowa dziewczyn reaguje na niego uczuleniowo?

      Usuń
  17. Też kupiłam ten podkład :) Trochę się zdziwiłam jak zobaczyłam połyskujące drobinki. Ale w połączeniu z pudrem te drobinki nie są zbyt zauważalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dalej je widać, ale jakoś mi to nie przeszkadze. Nie mniej jednak też się nieźle zdziwiłam! W buteleczce wogóle tego nie widać!

      Usuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz będzie mile widziany. W blogowaniu to właśnie Nasza interakcja jest najlepsza. :)