OOTN - czyli, który z lakierów ostatnio męczę.

Jako że mam dwie lewe i do tego trzęsące się (jakbym delirkę miała) ręce, wzorków na paznokciach nie robię. Jak już zrobię, to zaraz zmażę, bo przypomina to bardziej zabawę 5 latki w kosmetyczkę.
Jest jednak jeden "wzorek", który zrobić jestem w stanie, a mianowicie - kropki. (:D)
I tak nie są one najrówniejsze na świecie, ale są, a to już jakiś postęp.
A te kropki pojawiają się na lakierze, który męczę ostatnio namiętnie, czyli Golden Rose Paris nr. 236.

Podoba Wam się?
Robicie coś więcej na swoich pazurach, czy ograniczacie się do jednego koloru?

Buziaki. :*

Komentarze

  1. Mam ostatnio fazę na lakier nude + srebrny brokat na palcu serdecznym <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy kolorek,taka "zgaszona" mięta:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze;) U mnie ze zdobieniami jest podobnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, jak dobrze wiedzieć, że nie jestem sama. :D

      Usuń
  4. śliczny odcień :) czy to na pewno numerek 235??

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie:) ja prawą ręką coś tam jeszcze zmaluję, ale jak mam lewą malować toż to koszmar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś robiłam sobie jakiś "większy" wzorek, zaczęłam od lewej ręki i tak wolno, kiepsko mi szło, ale jak skończyłam poczułam ulgę, aż tu nagle zorientowałam się, że jeszcze prawą trzeba pomalować... Zrezygnowałam. :D

      Usuń
  6. Bardzo ładna miętka, a kropeczki, hmm... Widać, że to ' ręczna' robota, ale czy zła? Nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, może kiedyś dojdę do wprawy. :D

      Usuń
  7. podoba mi się. taka mięta w chłodniejszej tonacji. na plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, troszkę przygaszona. :) Dziękuję. :*

      Usuń
  8. Cudny :) Ja swojego miętowego nie cierpię, w ogóle nie ma krycia :( Dlatego szukam jakiegoś nowego, więc pewnie sięgne po ten :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś uwielbiałam robić wzorki i robiłam je namiętnie. I muszę przyznać, że nieźle mi to wychodziło. Ale po tak intensywnym dzierganiu na pazurach - po prostu mi się przejadło chyba i większość czasu mam jednolite - ewentualnie jakiś ładny toper i tyle :) Ale kropki lubię, szczególnie właśnie w okresie wiosenno letnim =D Wtedy przygarniam wszystkie kropki ;p
    P.S. moje ręce też są jak galaretki, więc różnie to i u mnie bywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, jak coś używamy/robimy namiętnie to niezależnie od tego jak nam to się podoba, w końcu się nudzi.

      Usuń
  10. Ja ograniczam się do jednego koloru, niestety nawet kropki mi nie wychodzą :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. piekny! i moja ulubiona seria GR :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od kiedy urodziłam syna nie miałam czasu na malowanie paznokci. Aż tu nagle, jakiś tydzień temu dziki szał. Malowanie, wzorki (eee raczej tylko kropki robione wyschniętym długopisem, za to w przeróżnych konfiguracjach! :P), nowe lakiery... A Młody się cieszy z pazurów kolorowych :D

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten kolor i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja lubię kombinować z kolorami :)

    zapraszam do mnie :)
    http://themysia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pazurki świetne! Co do wzorków - na Sylwestra próbowałam robić na wszystkich palcach panterkę z użyciem brązu, beżu (z tradycyjnym pędzelkiem) i brokatu (z pędzelkiem do wzorków). Efekt był całkiem niezły, nawet na lewej ręce i mimo płasko ściętych pędzelków. Na pewno zależy to od wprawy, ale również od zdolności manualnych. W moim przypadku 8 lat biegania z rysownikiem i szkicowania nie poszło na marne :)))
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko i życzę wszystkiego, co najlepsze! Aby na tej pięknej twarzy było jeszcze więcej uśmiechu i zadowolenia! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś ten kolor mnie nie urzekł, zbyt matowy :) Ja lubię takie z błyskiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. genialny kolor ! kocham odcieie niebieskiego :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz będzie mile widziany. W blogowaniu to właśnie Nasza interakcja jest najlepsza. :)