Makijaż jednym cieniem - Catrice C'mon Chameleon! (odpowiednik Mac Club).

Chwilę temu pokazywałam Wam odpowiednik cienia Satin Taupe, a dziś chciałam zaprezentować coś bardziej znanego:
Catrice C'mon Chameleon, czyli zamiennik cienia Club z Mac'a.



Cień znów nakładałam solo, jedynie wewnętrzny kącik podkreśliłam rozświetlaczem.
Kolor cudownie podbija piwny i brązowy kolor oczu (mi co chwila się zmienia :P), ale przy mojej bladej cerze wygląda dość wulgarnie kiedy twarz nie jest wykonturowana. 
If you know, what I mean.
Cień na tyle kontrastuje z kolorem mojej buzi, że niestety bez podpicowania twarzy, nie daje mi zadowalającego efektu...
Za to z bronzerem prezentuje się idealnie!








I jak się podoba? :)


P.S.: Bronzer jest dobrze roztarty, nie wiem czemu na zdjęciach wyskoczył efekt przemalowania. :(

Komentarze

  1. Mam ten cień i za nim nie przepadam :P zdecydowanie wolę pigment Inglota 86 lub Make Up Geek Insomnię :) ten z Catrice za bardzo mi się sypie i znika z powieki w tempie ekspresowym :s

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i bardzo lubię. Swoją drogą - po Twoim poscie o tamtym cieniu kupiłam go, żeby porównać do Mac Satin Taupe

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak Ci twarz zeszczuplała, że nie mogłam Cię poznać!

    OdpowiedzUsuń
  4. o mamo jak Ty pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku co masz na ustach?
    Pięknie Ci w takim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ciekawa co to za szminka, bardzo ładna!

      Usuń
  6. Bardzo fajny makijaż:) Taki delikatny ale widoczny:) Idealny do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Makijaż- przepiękny. Z bronzerem rzeczywiście cudnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam na konkurs do mnie, możliwość wygrania ciekawych nagród : ) http://ewulette.blogspot.com/2013/11/love-me-green-konkurs.html

    Pozdrawiam i przepraszam za spam, chciałabym aby sie więcej osób o tym dowiedziało, może Tobie przypadną do gustu nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnemu we wszystkim ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co prawda ekspertem od konturowania nie jestem, ale na zdjęciu wygląda jakbyś nałożyła bronzer na szczyty kości policzkowych.
    Cień mam i nie jestem do niego przekonana. Wyglądam z nim na chorą :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam go i w sumie u mnie prezentował się jak zwykły brąz, w dodatku żadna baza nie chciała mi go utrzymać :( Dużo lepszym odpowiednikiem jest pigment z inglota nr 85 ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie super ten cień wygląda może kiedyś na niego się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowny makijaż !!

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wciąż nie wypróbowałam kameleona, a noszę się z tym już od dawna... Pewnie jeszcze się ponoszę trochę ^^"

    OdpowiedzUsuń
  15. mam go już od bardzo dawna i spisuje się świetnie :) często maluję się tylko nim

    OdpowiedzUsuń
  16. on tylko tak na zdjęciach wyszedł brązowo?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz będzie mile widziany. W blogowaniu to właśnie Nasza interakcja jest najlepsza. :)